Marcin wraz z bratem Michałem są czołówce najlepszych pilotów smigłowcowych

Na zdjęciu bracia po ceremonii medaloiwej podczas Igrzysk w Dubaju

Autorem zdjęcia Krzysztof NIEWIADOMSKI

Przy okazji rozmowa z Marcinem dla portalu lotniczego vratislaviaspotters.pl po przelocie dookoła świata jaki wykonali Marcin Szamborski z Maksimem Sotnikowem (Rosja) w 2017 roku

- (Jacek Waszczuk) Przelot śmigłowcem dookoła świata skąd taki pomysł? przecież epoka wielkich przelotów samolotowych to lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku?


- ( Marcin Szamborski) Podróż dookoła świata śmigłowcem zaproponował mi Maxim, a miało to miejsce w lipcu 2014 w Przylepie podczas treningów do Otwartego Pucharu Polski, który był zarazem imprezą testową przed XV Mistrzostwami Świata, które odbyły sie tam rok później.

Pierwszy lot śmigłowcem dookoła świata odbył się – według dostępnych mi źródeł link w 1982 roku i z tego o co wiem od tamtej pory do końca 2017 odbyło się ich 18 (jeden, mi znany nie znajduje się na podanej stronie).

- (JW.) Kto był motorem przelotu czyli organizacja, dopinanie szczegółów, sprzęt zaopatrzenie itp ?

- (MS) Wspólnie wytyczyliśmy ramową trasę. Szczegółową trasę wytyczyła Natalia, która była w stałym kontakcie z przyjaciółmi Europejskimi oraz bardzo-wschodnio rosyjskimi.

Natalia panowała również nad składaniem pism do właściwych służb i władz, po przekraczaniu granic Schoengen i kontynentalnych.

Maxim przygotował śmigłowiec: doposażył go m.in. w autopilota, skonstruował całą konstrukcję pod dodatkowy zbiornik paliwa: ramę, pompy, zasilanie no i doprowadzenie paliwa do głównego zbiornika paliwa. Sprawdził cały system rok przed naszym wylotem podróżą w góry Ałtaju.

Ja zajmowałem się procedurami awaryjnymi - można by to tak ująć. Wybrałem producentów i wyposażyłem nas w tratwę, specjalne kostiumy, które na wypadek wpadnięcia do Atlantyku miały by utrzymywać nasze ciała w bezpiecznej temperaturze przez kilka godzin, rakietnice do ułatwiania naszej lokalizacji, zestaw żywności liofilizowanej na wypadek utknięcia w dziczy z powodu np. usterki śmigłowca, lub nagłego załamania pogody.

Pozostałe aspekty ustalaliśmy wspólnie. Byliśmy wyposażeni w telefon satelitarny, dwa urządzenia trakujące Garmin Inreach, za pomocą których mieliśmy też możliwość wezwania pomocy za pośrednictwem satelity,

Mieliśmy też radio morskie. Dwa miesiące przed podróżą przeszliśmy specjalne szkolenie z wodowania śmigłowcem w oceanie. (HUET).

- (JW) W 1997 roku miał miejsce pierwszy Polski przelot dookoła świata. Waldemar Miszkurka na samolocie An-2 przeleciał dookoła świata, wtedy wydarzenie jakoś przeszło nie zauważone w związku z trwającą w Polsce powodzią tysiąclecia. Tym razem myślę było podobnie Internet bombarduje nas milionami informacji w związku z czym te ważniejsze czasem umykają wśród morza śmieci, gdzie tym razem można było śledzić przelot?

- (MS) Nasz przelot można było śledzić na faceboku: link , w każdą niedzielę udzielałem też krótkiego wywiadu w radiowej trójce w audycji 3cia strona medalu oraz do radia Polonijnego w Chicago.

- (JW.) Przelot wykonano 50 lat po pierwszym pokonaniu Atlantyku przez dwa śmigłowce Sikorsky HH-3E Sea King (1 czerwca 1967) czy „nasz Polski” przelot wiązał się z jeszcze innymi datami?

- (MS) Tak, była to także 110 rocznicę PIERWSZEGO LOTU ŚMIGŁOWCA Paula Cornu - oficjalnie uznanego za początek lotnictwa śmiglowcowego - jaki miał miejsce 13 listopada 1907 roku we Francji.

- (JW) Do przelotu zaprosiłeś śmigłowcowego mistrza świata Maxima SOTNIKOVA , Zaproszenie pilota z Rosji ułatwiło problemy techniczne i organizacyjne podczas przelotu nad Rosją? Spora część trasy przebiegała nad tą częścią świata

- (MS) To nie ja zaprosiłem Maxima a on mnie zaprosił do tego przedsięwzięcia. Lot na innych znakach niż Rosyjskie byłby bardzo trudny do zrealizowania. Statki powietrzne GA na znakach Rosyjskich, Syryjskich, Irańskich, Irackich i jakiś tam jeszcze państw mają zakaz lotów VFR nad terytorium Stanów Zjednoczonych. Mieliśmy kilka koncepcji jak się zmierzyć z tymi trudnościami: inną koncepcją było przerejestrowanie śmigłowca na Polskie znaki - to by ułatwiło nam podróżowanie po terenie Stanów, ale utrudniło po terytorium Rosji.

Mieliśmy jeszcze pomysł i możliwość przerejestrowania się na znaki Białoruskie - te ułatwiały nam latanie po Stanach i umożliwiały po Rosji, ale to rozwiązanie wiązałoby się z koniecznością zmiany zbyt wielu dokumentów lotniczych śmigłowca i naszych jako pilotów. Koniec końców postanowiliśmy pozostać przy znakach Rosyjskich i wszystko dobrze poszło.

- (JW) Start nastąpił 7 kwietnia 2017 jak wyglądały poszczególne etapy, czy jest strona gdzie możemy poczytać nieco więcej o locie?

- (MS) Start nastąpił 17 kwietnia z lotniska Konakovo pod a właściwie NAD Moskwą. To jest lotnisko, gdzie od 3 lat odbywają się Russian Open Helicopter Championships. Tam też zakończyliśmy naszą podróż.

Cała trasa dostępna jest na FB oraz w artykule Przeglądu Lotniczego - niestety nie pamiętam który numer, zakładam, że sierpniowy lub wrześniowy.

- (JW) Dopytam nieco o śmigłowiec który pokonał trasę, to prywatna maszyna? czemu akurat ten śmigłowiec?

- (MS) Właścicielem śmigłowca jest Maxim. Trudno wyobrazić sobie bardziej optymalny śmigłowiec na tego typu podróż. Bell lata z prędkością 125 - 130 węzłów, ma znacznie mniejsze wibracji niż jakikolwiek jego konkurent w tej klasie, jest pakowny i niezawodny.

- (JW) Patrząc oczami laików takie przeloty są proste, zgłasz się przelot i leci. Ale tak naprawdę było inaczej, co sprawiało najwięcej kłopotów?

- (MS) Największym lotniczym wyzwaniem była pogoda, zwłaszcza ta nad północnym Atlantykiem. O tej porze roku jest bardzo zmienna. Łącznie 11 dni czekaliśmy gdzieś na ziemi na pogodę. Musieliśmy też mieć specjlane zgody na wlot na Czukotkę.

Reszta nie nastręczała trudności

- (JW.) Kiedy udało się zamknąć pętlę dookoła świata, dokumentacja przelotu trafiły do FAI? Chodziło o przelot czy o jakieś wyniki rekordowe?

- (MS) Nie biliśmy żadnych rekordów FAI, przelecieliśmy 38 975 km w 57 dni, z których lotnych było 38. Nie było naszą intencją bicie jakichkolwiek rekordów. Lot jeszcze bardziej ugruntował naszą przyjaźń. Jesteśmy z Maximem w stałym kontakcie, w ubiegłym tygodniu spotkaliśmy się w Lozannie na corocznym spotkaniu komisji śmigłowcowej FAI, za dwa tygodnie wybieram się do Moskwy na dwa dni, towarzysko, do Maxima. Maxim w tym roku kończy 61 lat, jest profesorem fizyki nuklearnej, ma piękny, radosny spontaniczny umysł, nie czuję różnicy wieku jaka nas dzieli (ponad 16 lat) Są jakieś plany na podróże, ale nie chcę nic mówić, dopóki nic nie zostanie ostatecznie postanowione.

Pozdrawiam Serdecznie.

Dziękuję

MiejsceLokalizacjaRok
Śmigłowcowe mistrzostwa świata41DrakinoRosja2012
Igrzyska Lotnicze2DubajEmiraty Arabskie2015
Śmigłowcowe mistrzostwa świata8Zielona GóraPolska2015